Jak nauczyć dziecko spać?

Witaj serdecznie 😊

No i mamy początek nowego roku, a skoro rozpoczynamy 2019 rok to pora na zmiany…
Co więc się zmieni? Mam nadzieję, że rok ten będzie naprawdę wyjątkowy.... Chciałbym bardzo, żeby ów rok był jednym z najlepszych, jakie do tej pory przeżyłeś. Pełnym zdrowia i szczęścia, którego owo zdrowie jest fundamentem. Jednak chęci to jedno, a konkretne działanie to drugie. Co więc będzie się działo? Dużo… Pozostanie to, co dobre. Będą szkolenia i warsztaty, będę, jak do tej pory, przygotowywał dla Ciebie treści w formie wideo.  No i nowość w tym roku… Pojawią się również artykuły… To pierwszy z nich. Może z trochę przydługim wstępem 😉. Jednak niniejszym, chciałbym złożyć Tobie deklarację i zaprosić do wspólnego wzrastania i zmiany stylu życia.

 

O czym dziś? Dziś o podstawie naszego zdrowia, czyli o naszym śnie. Ostatnio poruszyłem już bardzo ciekawy temat spania nago w kontekście naszego zdrowia. Jeżeli jeszcze go nie widziałeś zapraszam tu: https://tiny.pl/tq885 .

Dziś jednak porozmawiamy, o tym: „Jak sprawić, by nasze dzieci lepiej i dłużej spały”.
Dlaczego ten temat? A no dlatego, bo wielokrotnie pytacie mnie na szkoleniach, czy można coś zrobić, by Wasze dzieci spały bardziej regularnie i sprawniej kładły się spać. A także, by w końcu dały wam po prostu dłużej pospać i odpocząć…

Odpowiedź brzmi tak! Są sposoby, żeby nasze pociechy spały lepiej, a my byśmy mogli trochę odpocząć. Dziś zaproponuję Ci trzy sposoby, które warto sprawdzić i po prostu wcielić w życie.
No to przejdźmy do konkretów.

📌 Po pierwsze wprowadźmy dziecku stały schemat wieczoru. Bez względu na to ile lat ma Twoje dziecko, za każdym razem będzie to skuteczna metoda i ważny element dobrego snu. Wiem, że w przypadku dzieci, ustalenie stałych elementów dnia wydaje się to trudnym zadaniem. Jednak skutecznie ich wprowadzenie naprawdę działa. Jak więc miałoby to wyglądać? Zacznijmy od powtarzania wieczornych rytuałów i czynności związanych ze snem mniej więcej w tej samej kolejności i mniej więcej i podobnej porze. Dziecko uczy się bardzo szybko i przyzwyczaja do tego schematu. Wie ono, że po kąpieli będzie karmienie, a po karmieniu spanie. Jeśli jeszcze przed snem wprowadzimy stałą piosenkę, melodię lub kołysankę wtedy jeszcze bardziej ułatwimy dziecku naukę nowego schematu. Świetnym pomysłem jest również wprowadzenie w młodszym wieku grającej zabawki, albo maskotki, którą otrzymuje dziecko wyłącznie do spania. Ważne, aby zabawka ta była bezpieczna i przyjemna w dotyku. Wspaniałym przykładem ręcznie robionych zabawek są maskotki: www.facebook.com/Uszyteradoscia/ , które tworzy zdolna i kreatywna dziewczyna, mama dwójki niesfornych chłopaków 😉 Wprowadzając te proste zasady dziecko będzie kojarzyło wspomniane wyżej czynności z mementem pójścia spać. O wiele łatwiej zaśnie i w krótkim czasie może usypiać już przy dźwiękach znanej melodii albo przytulając się do ukochanej maskotki.

📌 Po drugie, jeżeli dziecko bywa nadmiernie pobudzone, można pobujać się z nim w fotelu i tu świetnie sprawdza się fotel bujany, dlatego warto o taki się postarać. Być może należy udać się na strych lub do naszej piwnicy,  może kupić takowy, co nie jest dziś zbyt dużym wydatkiem. Dziecko można również ponosić na rękach, jednak forma z bujaniem na krześle, jest po prostu mniej obciążająca dla naszego kręgosłupa.  Jak już pisałem wcześniej, już od wieku niemowlęcego należy uczyć nasze dzieci przesypiania nocy w swoim łóżeczku. Oczywiście wiem, że wiele mam i ojców niechętnie kładzie swoje małe dzieci do ich łóżeczka. Oczywiście, fakt spania u naszego boku, może być bardzo kojący dla naszej dzieciny. Szczególnie jest to ważne do około 10 miesiąca życia, gdyż wtedy usypiającemu maluszkowi bliski kontakt jest po prostu niezbędny. Zwłaszcza wtedy, gdy jest karmiony piersią. Nasz maluch często nie jest w stanie zasnąć bez obecności mamy. Co gorsza, każde nasze zniknięcie, czyli nasza próba separacji, wywołuje u niego płacz. Dlatego nie dobrze jest robić to na siłę i uczyć malca samodzielnego zasypiania, przed ukończeniem 10 miesiąca życia. W tym czasie, odczuwa on i to w najsilniejszy sposób swój lęk separacyjny. Szukając skutecznych rozwiązań nie chcemy przecież niepotrzebnie stresować dziecka, ani niweczyć wypracowywanego schematu. W tym wszystkim musimy zawsze starać się zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że zbyt długie i regularne wspólne spanie, będzie utrwalało i pogłębiało ten model zasypiania.  Nasza obecność stanie się wtedy regułą, bez której dziecko nie będzie chciało i potrafiło zasnąć. I tak znacznie trudniej będzie nam oduczyć tej zależności czym dziecko będzie po prostu starsze. Duży dzidziuś nie będzie rozumiał, dlaczego go wyrzucono z łóżka rodziców. Maluszek zaś, przyjmie to jako bardziej naturalny stan.

📌 Na koniec trzeci ze sposobów, które warto wypróbować i sprawdzić w przypadku dzieci, które śpią bardzo nieregularnie, niespokojnie oraz gdy jego sen jest przerywany. Wtedy nie tylko dziecku, ale i nam o wiele trudniej funkcjonować. Nie wszyscy również mogą pozwolić sobie na drzemki za dnia i na wsparcie ze strony najbliższych nam osób. Dlatego warto również sięgnąć po chusty do noszenia dzieci. To rozwiązanie pozwala nam nosić i usypiać swoją pociechę, jednocześnie dając mamie większą swobodę działania. Oczywiście, jak w poprzednich dwóch opisanych przeze mnie sposobach tak i tym razem to dziecko da nam odpowiedź czy akceptuje ten sposób zasypiania i odkładania do łóżka. Tak jak nie wszystkie niemowlęta lubią jeździć w wózku, tak samo nie każdy zaakceptuje próbę wkładania i noszenia do chusty. Co ważne, warto wiedzieć, że na rynku dostępne są różne rodzaje i modele chust. Twoje dziecko natomiast, może mieć również swoje indywidualne przeciwwskazania do noszenia w taki czy inny sposób. Przeszkodę taką mogą stanowić np. problemy z bioderkami czy oddychaniem. Dlatego zawsze i bezwzględnie polecam wcześniejsza konsultację z lekarzem pediatrą, do którego uczęszcza Wasze dziecko.  W przypadku, gdy przeciwwskazań nie będzie, z całą pewnością warto spróbować. Wiele mam wręcz przepada za tę formą noszenia i usypiania swoich dzieci. One natomiast czują się równie wybornie, budząc się tylko aby się najeść. 

Mam nadzieję, że ów artykuł był dla Ciebie ciekawy, a przede wszystkim pomocny. Napisz mi bardzo proszę, czy coś z powyższych rozwiązań sama stosowałaś już w przypadku swoich dzieci. Napisz również, jeżeli robisz czegoś nowego spróbowałaś, a to przypadło Twojemu małemu do gustu…

Jeżeli temat ten, jest dla Ciebie ciekawy i chciałabyś/chciałbyś dowiedzieć się jeszcze więcej, to zapraszam Cię jednocześnie na najbliższe szkolenia pt.: „Jak nauczyć dziecko spać” zapisy dostępne tutaj:  Poruszam tam znacznie więcej sposobów i podpowiadam jak krok po kroku pomóc dziecku się wyspać, a Tobie odpocząć.  Jako wieloletni pedagog i terapeuta zakończę dzisiejszy artykuł pięknym i dającym do myślenia cytatem Janusza Korczaka: „Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz. Jeśli nie wie -wytłumacz. Jeżeli nie może – pomóż.” Powodzenia i do zobaczenia na żywo…

Adam Kasperek